
Na stanowisku startowym Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie doszło do eksplozji rakiety New Glenn należącej do firmy Blue Origin. Przedsiębiorstwo Jeffa Bezosa, jednego z najbogatszych ludzi świata, zapewniło, że wszyscy pracownicy są bezpieczni.
Do eksplozji doszło w czwartek wieczorem czasu lokalnego podczas testu silników typu hotfire. Blue Origin, firma należąca do Jeffa Bezosa, właściciela m.in. Amazona, poinformowała na platformie X, że "doświadczyła anomalii", a wszyscy pracownicy są bezpieczni.
Nagrania, które obiegły media społecznościowe, pokazują nagłą i silną eksplozję, po której rakieta New Glenn została szybko pochłonięta przez płomienie. Amerykańskie media, m.in. "USA Today" i "Washington Post", opisują późniejszą żółtą chmurę unoszącą się nad stanowiskiem startowym jako "scenę przypominającą apokaliptyczny krajobraz".
Jeff Bezos napisał na platformie X, że jest "zbyt wcześnie, by znać przyczynę (eksplozji), ale już nad tym pracujemy". "Bardzo trudny dzień, ale odbudujemy wszystko, co trzeba, i wrócimy do latania. Warto" - dodał. [...]
#wiadomosciswiat #usa #floryda #lotywkosmos #jeffbezos #rakieta #eksplozja #rmf24