Poszedłem z kotem do kuchni i dałem mu jeść. Ja w tym czasie podgrzewałem sobie grochówkę i wkroiłem dwa penta kiełbasy. Kot zjadł, ja wychodzę z kuchni, ale miauczy do mnie więc dałem mu plaster z zupy. Zjadłem przy kompie i idę wynieść miskę do kuchni. W przedpokoju o mały włos bym się wjebał na minę. Kawałek dalej przed kuwetą też rodzynek zostawiony. Już mam tego serdecznie dość. Kupię mu nową kuwetę i żwirek inny niż kukurydziany, ale jak nie zmieni swojego zachowania to się rozstaniemy.
#koty #heheszkisieskonczyly


