Postanowiłem zafundować sobie zbędny luksus i zamówiłem sobie mi band 7 za zawrotne 42zł

Do tej pory mialem amazfit band 5 kupiony za 55zł i jedyny problem przez dwa lata to taki, że mi się znudziła


Z zalet mb7:

-większy wyświetlacz

-polskie czcionki bez kombinowania

-łatwe zrobienie tarczy zegarka ze zdjęcia

-synchronizacja z kalendarzem google


Z wad:

-podobno krócej trzyma bateria - poniżej dwóch tygodni

-nie ma guziczka wstecz, trzeba przesuwać palcem

-trafił mi się egzemplarz z zepsutymi wibracjami xD


#gownowpis #smartwatche #heheszki

Komentarze (6)

Mi band 7 to ostatni mi band obsługujący aplikacje zepp life która ponoć ma więcej funkcji. Następne są już od Xiaomi a nie na licencji Xiaomi i obsługiwane są za pomocą innej aplikacji. Miałem mi banda chyba 3 i jak mi się popsuł to nie kupowałem najnowszego tylko właśnie 7 ze względu na tą samą aplikacje.

Od mi band 8 weszła apka od Xiaomi fitness i to straszne gówno (przynajmniej na iOS):

- synchronizacja trwa kilka minut

- trzeba synchronizować codziennie, bo inaczej nie pamięta np snu

- 25% większe zużycie baterii telefonu (bez powiadomień itp)


Oddałem przez to opaskę

Zaloguj się aby komentować