/ Post, który zamieściłem ostatnio na fejsie. Moje luźne przemyślenia /

Dziś po południu wraz z żoną obejrzeliśmy jeden z najbardziej wstrząsających filmów w naszym życiu. Z ciężkim sercem i pod napływem emocji postanowiłem podzielić się własnymi przemyśleniami. Szczególnie, że opowiada PRAWDZIWĄ HISTORIĘ - "Sound of Freedom. Dźwięk wolności".


Otóż sam film mówiąc krótko jest bardzo dobry. W odpowiednich momentach trzyma w napięciu, a kiedy trzeba, wzrusza do łez. Najwyraźniej nie było to tylko moje odczucie, gdyż odgłosy pociągania nosem docierały do mnie również z tej części kanapy, na której leżała Natalia. Twórcy w subtelny sposób przedstawiają ten nieludzki proceder jakim jest handel dziećmi w celach se*sualnych, tak więc osoby bez nerwów ze stali, będących w ciężkim, życiowym momencie być może nie powinny go oglądać - choć mimo tego całym sercem polecam, bo ten film potrafi zmienić człowieka na lepsze.


Aktorzy są wiarygodni, bez chwili wahania utożsamiamy się z przedstawionymi postaciami, szybko odczuwając do nich sympatię. Pomijając już fakt, że główną rolę gra tutaj Jim Caviezel odtwórca roli Jezusa Chrystusa w Pasji. Wyjątkowo przekonująco prezentują emocje, jakie targają nimi mierząc się z dramatami, które mogą wydawać się ponad siły ludzkie. Na pochwałę zasługują również ci najmłodsi aktorzy, gdyż odegrali swoje role niezwykle profesjonalnie, bez wyolbrzymionej dramaturgii. Wszystko świetnie wyważone.


Nie przedłużając jest to bez wątpienia jeden z najcięższych tematów, z jakim może zmierzyć się reżyser, aktorzy oraz widz (PE*OFILIA). Jak już napisałem, twórcy sprawnie i subtelnie poruszają się w tych zagadnieniach i dają widzowi odczuć tragedię bohaterów bez epatowania scenami przemocy fizycznej czy se*sualnej. A jest to tragedia bez wątpienia kolosalna. Film oparty został na prawdziwych wydarzeniach, część elementów historii została oczywiście zmodyfikowana na potrzeby produkcji kinowej, ale jest to nadal historia trzymająca w napięciu przez cały seans i niektóre zwroty akcji były wyjątkowo zaskakujące. Dziw bierze, że film otrzymał tak niskie noty od wielu światowych „guru” recenzentów.


Kiedy już jesteśmy przy "recenzentach", to nie sposób nie odnieść wrażenia, iż ocena "2" wydana przez jedną z tęgich głów portalu Filmweb jest zwyczajną zabarwioną politycznie zagrywką, a nie rzetelnym dziennikarstwem. Uderza to tym bardziej, że 7 na 10 ofiar handlu ludźmi to kobiety i można by się spodziewać, że recenzentki płci pięknej powinny poruszany temat wspierać, ale okazuje się, że w hierarchii celów współczesnego feminizmu wyżej jest niechęć do mężczyzn aniżeli troska o cierpiące kobiety, zwłaszcza te z klasy niższej. Ku zdziwieniu zamiast intensyfikacji debaty o tym, jak przeciwdziałać „sex trafficingowi” (z ang. handel ludźmi w celu wykorzystywania se*sualnego), my widzimy tytuły recenzji typu "bohater, którego nie potrzebowaliśmy".


A właśnie, że potrzebowaliśmy! Statystyki wskazują, iż skala niewolnictwa gwałtownie się powiększa, a każdego roku do sieci trafiają tysiące nowych treści po*no z udziałem dzieci. Co więcej, spora część aktorek filmów dla dorosłych to ofiary handlu ludźmi i tutaj warto zadać sobie pytanie, czy otwierając tego typu strony nie wspieramy ich działalności? Statystyki wskazują na to, że korzystanie z takich stron xxx jest pośrednim wspieraniem handlu ludźmi i napędzaniem tej obrzydliwej machiny wyzysku, dehumanizacji i deprawacji.


Ale chwileczkę, czy wybitnie wyedukowani psycholodzy nie powtarzają od lat, że korzystanie z por*ografii jest zdrowe, a nawet niezbędne do prawidłowego rozwoju ludzkiej seksualności? Otóż nie, nie jest to zdrowe. Korzystanie z por*ografii to aktywność, która szybko przeradza się w kompulsję i uzależnienie. Całkowicie zaburza obraz naturalnej relacji dwójki szanujących się ludzi, a co więcej, jak wykazano to w badaniach obrazowych, uzależnienie od por*ografii powoduje "wygładzenie" płatów czołowych kory mózgowej i pogorszenie zdolności do myślenia abstrakcyjnego i samokontroli. Zanim ktoś mnie nazwie szurem, to proszę dokonać samodzielnego przeglądu literatury naukowej (PubMed).

Co więcej prowadzi to do niezdolności odczuwania przyjemności i satysfakcji z normalnych stosunków intymnych, a niekiedy impotencji. Ludzki popęd w ogromnej mierze regulowany jest przez dopaminę, która wydziela się w odpowiedzi na bodziec oraz w trakcie skutecznego zdobywania obiektu pożądania. Z tym że tolerancja dla dopaminy wzrasta, tak jak tolerancja dla alkoholu czy innych narkotyków. Dlatego też dla uzyskania podobnego poziomu pobudzenia i satysfakcji konieczne są co raz większe dawki środków stymulujących i tak samo jest z por*ografią. Osoby uzależnione oglądają co raz bardziej intensywne treści, otwierają jednocześnie wiele zakładek z różnymi filmami, żeby przeskakiwać między nimi aż dochodzą do takiego momentu, że dla poczucia nowości i ekscytacji konsumują treści, których kilka lat wstecz nigdy by nie dotknęły. Zjawisko to jest dobrze opisane w literaturze i niestety przemilczając to wszystko, dajemy jednocześnie ciche przyzwolenie. Im młodszy jest mózg wystawiony na działanie takich treści, tym większe są patologiczne zmiany w jego strukturze oraz funkcjonowaniu i jest to o tyle niebezpieczne, iż teraz masowo dajemy dostęp do Internetu dzieciom, które z własnej woli lub bez niej są eksponowane na takie treści.


Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cały ten instagramowo-netfliksowo-tiktokowy szlam sprawia, że stajemy się zobojętniali na ogromną krzywdę jaka spotyka obecnie od kilku do kilkunastu milionów dzieci, będących se*sualnymi niewolnikami, ku wszechobecnej akceptacji. Jest to nasza mała osobiście, lecz wielka globalnie tragedia, gdzie często Ci na samej górze są uwikłani w „te” sprawy.


Jestem w pełni świadomy, że poruszając „tę” tematykę wystawiam się na atak z jakiejkolwiek strony w naszej odwiecznej wojnie polsko-polskiej lub jak kto woli damsko-męskiej. Mimo to moim wpisem chciałbym zachęcić do obejrzenia tego filmu (link poniżej) pragnąc jednocześnie dać trochę otuchy nie tylko młodym facetom, którzy czują, że są w szponach nałogów, ale przede wszystkim młodym kobietom, które poddawane są nieustannej se*sualizacji i uprzedmiotowieniu. Istnieje czyste zło, a sama zmiana świata to katorżnicza praca, lecz każdy może przecież zacząć od osoby, którą codziennie widzi w lustrze. Może gdy nabierzemy w tym nieco pokory i zaczniemy częściej pracować nad sobą zamiast szukać wad wśród innych, to życie na tej dziwnej planecie pośrodku nieskończonego kosmosu stanie się nieco mniej samotne i nieznośne, a nasze bezbronne dzieci poczują się bardziej bezpieczne, "bo Dzieci Boże nie są na sprzedaż..." - cytat z filmu.


Pozdrawiam,

Paweł


*niestety pewne słowa musiałem ocenzurować – polityka Facebooka. Część zawartego tekstu jest zaczerpnięta z Internetu.


Link do obejrzenia filmu ON-LINE (przed publikacją był blokowany 5 lat i nie ma go na żadnym innym VOD). Cena 14,99zł:

https://katoflix.com/film/dzwiek-wolnosci

Link do opisu filmu:

https://www.filmweb.pl/.../Sound+of+Freedom.+D%C5%BAwi%C4...

Link do producentów:

https://www.angel.com/guild/join/sound-of-freedom


#polityka #epstein #kino #filmy

0b550944-1c44-4183-b6aa-e2954bfd111a

Komentarze (3)

@wozny87

Link do obejrzenia filmu ON-LINE (przed publikacją był blokowany 5 lat i nie ma go na żadnym innym VOD)


Dźwięk wolności” był dostępny w serwisie Canal +/ Produkcja pojawiła się w ofercie vod oraz była dostępna w serwisie PREMIERY.


Film wielokrotnie pojawiał się na antenach CANAL+ (CANAL+ Film HD, CANAL+1 HD) w latach 2024-2025.

@wozny87 Mam C+ od lat by oglądać tenis i filmy i w tym okresie wspomnianym wyżej ten tytuł wyświetlał mi się dość często na stronie głównej.

Zaloguj się aby komentować