Porzucona Zafira, stoi z pół roku?

Żeby było zabawnie pojechałem tam bo stał Lanos bez kół i szyb, ale go ktoś przytulił. A zamiast Daewoo 50m dalej czaił się Opelek.


Zafirka otwarta, rozszabrowana.

Stoi na przeciw zamknietej kopalni Boże Dary.


#wrosty

cddde5f7-1936-4960-acdf-eabb75368d22
0809efd7-4ed8-4425-aad7-f82faaaaf2ef
13b34674-b03e-4d66-ad6a-4ec65d06346a
1c7571a2-76fd-45f3-ba9c-184ff654ee75
cb63187a-f207-451a-ac26-778ee41cccc2

Komentarze (3)

@Ten_koles_od_bialego_psa Mnie czasem zastanawia, co się dzieje z właścicielami samochodów, że popadają one w ruinę. Np u mnie na osiedlu stoi sobie passat, żaden tam nowy, taki z ~10 letni, nie ma już powietrza w kołach.


Może właściciel umarł? Jak mieszkałem w innym mieście, to przez 3 lata auto stało na parkingu, bo się nowi właściciele nie potrafili dogadać co do spadku za ojca, aż w końcu straż miejska go odholowała. A też jakiś opelek to był, nawet zdjęcia zrobiłem.


Bo wątpię że ta zafirka kradziona.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy dość dawno zarejestrowany. Mozliwe, za taksówką którą ktoś porzucił jak coś mocno pierdyknelo w środku.

Zaloguj się aby komentować