Porzucam swojego intelowskiego Maczka Pro z 2018 roku i nabywam MacBooka Pro 16" w konfiguracji 1TB SSD z procesorem M2 Max. Pytanie mam dot. pamięci RAM. W podstawie jest to 32 GB, ale zastanawiam się nad wersją 64 GB. Czy warto dopłacać 2400 złotych do tego RAM-u? Moja praca jest bardzo zróżnicowana - od pisania w Wordzie i przeglądania Hejto, po projekty graficzne na pakiecie Adobe. Czy zauważę sporą różnicę w braku tej dodatkowej kości pamięci?


#apple #macbook #laptopy #komputery #pc #technologia

ebc717f4-364f-4780-9f66-729a7a9c4d4c

Komentarze (14)

@Kubilaj_Khan w tej chwili mam 16 GB RAM, ale myślę, że tu nie ma co porównywać, bo procesor jest jeszcze intelowski. Z procesorami serii M mam zerowe doświadczenie, stąd ten post.

cb06b319-288c-429b-ba83-dfe191b54c40

swoją drogą ta deklarowana przepustowość pamięci na poziomie 400GB/s wydaje się mocno naciąganym chwytem marketingowym i nie wiem czy moje zdolności wyszukiwania tak spadły czy dosłownie nikt nie przeprowadził faktycznych testów

e453d04d-615b-4a2b-bf21-f5cf760849f3

Powiem z mojego doświadczenia, że ram w procesorach M działa zupełnie inaczej w połączeniu z tak szybkimi dyskami.


Konfiguracje M1 z 8GB ramu lepiej sobie radzą niż Intelowskie 32GB ramu.


Ja mam Mac Studio z 32GB ramu i gdy tylko dolatuje do fulla, to zaczyna sobie robić swap na zintegrowanym dysku.


Zostaw 32, chyba że robisz jakieś mega dziwne rzeczy, ale gdybyś je robił to byś nie pytał o ram.

ahaha w końcu się dokopałem do testów. wiedziałem, że to marketingowa ściema typowa dla apple.

rezultat gorszy niż w przypadku standardowych pamięci DDR4

af4b5ede-78e7-45a7-ba4e-539a1bc62612

@Quake No kompletna ściema, beka z apple wiadomo.


Szkoda tylko, że PC którego zmieniłem na Mac Studio nawet w 30% nie osiągał takich wyników przy renderowaniu filmów, mimo dużo wyższych parametrów.


Nigdy więcej PC, bo to jakiś mało śmieszny dowcip. Jeszcze jak ktoś pyka w gierki to rozumiem, ale jak jesteśmy przy temacie pracy w audio, grafice 2d lub video to nawet niema o czym dyskutować.


Zresztą... nawet jak ktoś nie pracuje na kompie, a kupuje maka to znaczy, że zwyczajnie niema siły na pierdolenie się z tym gównem komputerowym obsranym, czysty rigcz.

@GODPL ja mam gamingowy PC, który od dwóch lat był podpięty do prądu tylko na premierę Elden Rings i Hogwarts Legacy. MacBooki mam od około 2015 roku, ale przestawiłem się na pełnoetatową pracę na tym sprzęcie dopiero w 2019. I nie mogę się nadziwić, jak wcześniej wytrzymywałem na Windowsie.

@Faithless Dokładnie tak jest.


Ja przeskoczyłem z Intelowskich maków na M1 Max i pierwszy raz coś takiego widzę.


Moje projekty w After Effects, które nie są jakieś tam niezwykle skomplikowane poprostu latają, nawet nie wiem czym jest pasek buforowania. Kosmos.

@Quake "up to 400GB/s of memory bandwidth", bo na tyle teoretycznie pozwala szyna. Niema tu nigdzie kłamstwa, ale jest za to marketing.

@GODPL teoretycznie to moje możliwości pozwalają mi na bycie kim chcę. wystarczy tylko, że zechcę tego pragnąć. ograniczenia istnieją tylko w mojej głowie.

Zaloguj się aby komentować