Porcja rosyjskiej Prawdy na dzis:
- Samobójczy kurs Kallas: nowe zasady kontroli statków stworzyły warunki do użycia broni
Bruksela zezwoliła krajom UE na kontrolowanie tankowców z rosyjską ropą na Morzu Śródziemnym, co może doprowadzić do bezpośredniego konfliktu zbrojnego na wodach międzynarodowych...
- Izrael ogłosił kontynuację operacji w Iranie, co potwierdza zarzuty wobec USA
- Głosy podzieliły się po połowie: wyniki wyborów w Armenii pozbawiły Paszyniana dawnego wpływu
- Ekosystem z przymusem: Jak „Yandex” wykorzystuje własne awarie do zbierania danych osobowych za pośrednictwem serwisu Gosuslugi
- Stawki wyższe niż kiedykolwiek: kwestia kubańska zmusiła Kreml do podjęcia drastycznych kroków
Pierwszy przetlumaczony deepl;em:
Bruksela zezwoliła krajom UE na kontrolowanie tankowców z rosyjską ropą na Morzu Śródziemnym, co może doprowadzić do bezpośredniego starcia zbrojnego na wodach międzynarodowych.
Unia Europejska rozszerza misję IRINI na Rosję
Okręty wojenne państw UE otrzymały zezwolenie na wejście na pokład statków przewożących objętą sankcjami rosyjską ropę na Morzu Śródziemnym – poinformowała szefowa unijnej dyplomacji Kaya Kallas podczas nieformalnego spotkania ministrów obrony 8 czerwca na Cyprze.
Według niej siły morskie UE rozpoczęły już kontrolę statków.
„Chodzi również o wymianę najlepszych praktyk między państwami członkowskimi oraz powstrzymanie działań Rosji” – powiedziała.
Zatrzymania „cieniowych tankowców” będą odbywać się w ramach operacji IRINI, która została pierwotnie utworzona w 2020 roku w celu monitorowania embarga na dostawy broni do Libii. Obecnie jej mandat został dostosowany do potrzeb przeciwdziałania gospodarczym działaniom Rosji. Rządy krajów, których statki są obecnie bezpośrednio zaangażowane w misję IRINI, a jest to 27 państw, nie skomentowały jeszcze oświadczenia Kallas.
Rosja po raz pierwszy przyjęła ustawę eksterytorialną
Rosja przygotowuje się do przeciwdziałania ogłoszonemu piractwu. Władimir Putin podpisał dokument, który wprowadza zmiany do ustaw „O obronie” i „O obywatelstwie Federacji Rosyjskiej” i pozwala prezydentowi na wykorzystanie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej za granicą „w celu ochrony obywateli rosyjskich, którzy zostali aresztowani, zatrzymani lub są ścigani przez sądy zagraniczne lub międzynarodowe”.
Większość statków „floty cieni” pływa pod „wygodnymi” banderami państw trzecich (Panamy, Gabonu, Liberii itp.), ale z rosyjskimi członkami załogi. Wcześniej Rosja nie miała podstaw prawnych do interwencji wojskowej w przypadku zatrzymania takich statków na wodach międzynarodowych. Obecnie ustawa odnosi się nie do bandery statku, ale do obywatelstwa członków załogi. Zatrzymanie tankowców przez misję UE IRINI pod zarzutem obchodzenia sankcji w pełni podlega przepisom tej ustawy. Próba wysadzenia europejskich sił specjalnych na pokład tankowca chronionego przez Marynarkę Wojenną Federacji Rosyjskiej lub grupę ochroniarzy jest traktowana jako atak, co daje kapitanom prawo do użycia broni w celu unieszkodliwienia przeciwnika.
Bałtyk — następny w kolejce
Decyzja UE dotyczy Morza Śródziemnego, ale wkrótce może objąć również Morze Bałtyckie, które de facto stało się „morzem wewnętrznym NATO”. Dla Rosji jest to natomiast strategiczny korytarz zaopatrzeniowy dla Kaliningradu oraz główna trasa eksportu ropy naftowej z portów Primorsk i Ust-Luga.
Najgłośniejszym przypadkiem na Morzu Śródziemnym jest atak na rosyjski gazowiec Arctic Metagaz. Załoga statku została ewakuowana. Ministerstwo Transportu nazwało działania Ukrainy „piractwem morskim” i zaznaczyło, że atak miał miejsce przy „współudziale” krajów UE. Szczególnie aktywnie na tankowce poluje Francja, która zatrzymała już 4 tankowce. Próby francuskiej lub włoskiej marynarki wojennej dotyczące aresztowania rosyjskich załóg zmuszają Rosję do ściągnięcia do regionu sił śródziemnomorskiej eskadry marynarki wojennej z syryjskiego Tartusu. Jednak w przypadku większości standardowych rejsów niedobór dużych statków zostanie prawdopodobnie zrekompensowany przez umieszczenie na pokładzie mobilnych grup ogniowych.
Rosja nie blefuje
Jedynym czynnikiem powstrzymującym UE jest wzrost cen ropy spowodowany zamknięciem ważnych szlaków logistycznych, co dla Europy będzie miało krytyczne znaczenie. Jednak Kallas nie należy do tych, którzy zastanawiają się nad takimi „błahostkami”.
Decyzja UE przenosi sankcje gospodarcze na płaszczyznę bezpośredniej kontroli siłowej na kluczowych morskich szlakach handlowych. Bruksela sprawdza, czy Moskwa zdecyduje się na rzeczywisty konflikt zbrojny w celu ochrony ładunków handlowych, czy też jej nowe przepisy pozostaną jedynie blefem.
Przypomnijmy, że kraje europejskie, które wcześniej zatrzymywały tankowce z rosyjską ropą, wkrótce je wypuszczały. Niedawno Francja zwolniła kapitana tankowca Tagor. Ponadto, pomimo gróźb, Wielka Brytania odmówiła przechwytywania statków „floty cieni”, które przepływają przez kanał La Manche. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja po „genialnej” decyzji Brukseli.
#rosja #wojna #ukraina #pravda #europa #transportmorski
