Poprzedni wpis o tym, że chcę latać dronem i gadać przez megafon do ludzi wzbudził kontrowersje, które wziąłem sobie do serca i porzucam pomysł zagadywania do randomowych ludzi oraz wiszenia dronem przy miejscach, gdzie jest sporo turystów i gdzie już jest głośno - co także umknęło niektórym miłośnikom ciszy, których w pełni rozumiem.
Ale pomysł z megafonem nadal jest i mam już nawet wstępne zamówienia (kilka! Szczegóły na dole) na to, aby przylecieć w trakcie grilla znajomych i coś ogłosić. Dodatkowo nakręcę filmik z fajnej perspektywy jako pamiątkę imprezy.
Dzięki jednemu z userów pod poprzednim postem, który wyrażał się nieprecyzyjnie, ale ostatecznie okazało się, że ma rację, dowiedziałem się, że nie mogę zgodnie z przepisami nic do tego konkretnego drona przyczepiać, bo wtedy wpadam w kategorię A3, czyli daleko od budynków i ludzi. Dobrze, że się tego dowiedziałem, bo nie chciałbym stracić możliwości latania. Myślałem, że to nie jest problem, bo koleś, który mi tego drona sprzedał jest instruktorem dronowym i mój pomysł konsultował z innymi instruktorami (screeny dałem w komciu pod poprzednim postem, bo to była tekstowa rozmowa) - żaden z nich nie wiedział o takich przepisach.
Natomiast rezultatem jest to, że nie mogę latać dronem z pierwszego zdjęcia, czyli fabrycznym i świetnie przetestowanym, ale sam dron waży powyżej 250g (tego źdźbła trawy za gimbalem zupełnie nie widać bez flasha, o drona dbam!).
Za to legalnie mogę latać z głośnikiem dronem takim, jak na drugim zdjęciu (na razie poglądowe, ale może być podobny), którego to drona złożę sobie sam XD No ale całość będzie ważyła poniżej 250g, więc w pełni zgodnie z prawem.
I nie będzie żadnego głośnika na nim doczepionego u góry, tylko rozłożony głośnik (zdjęcie 3) będzie przytwierdzony do dołu drona, płasko, żeby nie generował zbędnego oporu powietrza, skoro i tak jest rozłożony (musiał być, ponad połowa jego masy to obudowa i to było za dużo, żeby zmieścić się poniżej 250g). Będzie testowane, czy go wystarczająco słychać do przodu, ale raczej tak, bo jest dosyć głośny. Ale dzięki montażowi w tym miejscu mogę przemawiać z wyższej wysokości, z kierunku nieba ;)
A zamówienie na usługi mam od gościa, który na całe wakacje wyjeżdża poza kraj, więc nie będzie go na imprezach znajomych i rodziny, wobec czego ja będę przylatywał dronem, pozdrawiał od niego i czytał wiadomość dla nich.
Jego znajomi i rodzina o tym już wiedzą i pomysł się bardzo podoba
Pojawił się też inny pomysł, wylądować wcześniej dronem w jakimś niedostępnym normalnie miejscu, np. na dachu (wtedy doczepiłbym jakieś nóżki) i drona wyłączyć, więc stanie się bezszelestny (głośnik tak samo, bo wydaje dźwięk tylko, jak nacisnę na mikrofonie przycisk). I jak do domu wraca domownik, to z wylądowanego, a więc bezgłośnego drona, zaczyna wydobywać się głos. To byłby dowcip zrobiony komuś z najbliższej rodziny i to byłoby mocno weryfikowane, ciekawe ile osób już pisze w komciach, że sobie tego nie życzą. Ale jak dzieciaki wracają do domu wcześniej niż rodzice, to jak sądzę może być z tego sporo frajdy, gdy głos z góry będzie pytał, czy były grzeczne np. w grudniu
A co do turystów, to w miejscach, gdzie już jest gwar, puby itp., to za zgodą zarządcy danego miejsca będą plakaty (które później wezmę ze sobą! Żeby ktoś się nie doczepił do śmiecenia XD), że jak ktoś chce mieć ujęcie z drona, albo dodatkowo żeby dron pogadał np. do dzieci, to niech zrobią wyraźnie jakiś gest albo wyślą swoje zdjęcie na namiar z plakatu (żebym wiedział kto), wtedy wystartuję, a nagrywani będą jedynie zainteresowani. Dodatkowo rodzice wcześniej będą mogli mi przesłać tematy do rozmowy z dziećmi na namiar z plakatu np. że to jest apel do dzieci, które marudzą przy jedzeniu, żeby się poprawiły czy coś takiego. Taki kilkulatek pewnie w pierwszym odruchu uwierzy, że dron lata z takim apelem do niego, gdy rodzice będą się zachowywali, jakby to było coś normalnego XD
Więc pomysł się rozwija, zapewne wciąż ku niezadowoleniu niektórych, bo na co to komu żeby dron gadał - no cóż, zobaczymy, nie będzie wiralowych filmików i zamówień, to usługa nie będzie świadczona.
PS. Z takich technicznych kwestii, to całkiem możliwe, że dron będzie zasilany standardowym aku typu np. 21700, bo bez potrzeby gwałtownego przyspieszania, energia dawana przez to ogniwo wystarczy do spokojnego lotu. Dwupłatowe śmigła do dronów long range i tak by nie dały rady wykrzesać z siebie dużej mocy.
#drony #prawo


