Ponieważ jest #wielkanoc to nie może zabraknąć żurku na stole. Ile domów w Polsce tyle wersji żurku, każda rodzina w trochę inny sposób go wykonuje. Mój przepis jest bardzo prosty: surowa biała kiełba buch do wody, do tego podstawowe przyprawy sól pieprz ziele angielskie łyżka vegety i się gotuje. Na patelni podsmażam drobno pokrojoną kiełbaskę/boczek/końcówki wędlin czy co kto ma, do tego dużo cebuli i czosnku i to ląduje w garnku, na koniec wlewamy zakwas i dodaję majeranek, zupa gotowa. I w zasadzie moja żona robi tak samo. Różnica pojawiła się przy podawaniu zupy, gdy dodaje sobie do talerza łyżkę kwaśnej śmietany, baba stwierdziła, że u niej w domu nigdy się tak nie robiło. Moje korzenie to Kujawy, okolice Radziejowa, kobita pochodzi z Kleczewa, odległość nieduża, a stwierdziła, że chcę ją otruć tą śmietaną 😁

f9df156e-fdf8-4cef-b039-efcc67927a9f

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować