
Po masowym śnięciu ryb i pogorszeniu jakości wody wojewoda dolnośląska zdecydowała o wprowadzeniu zakazu korzystania z części rzeki Bóbr na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice. W ostatnich dniach odłowiono tam łącznie 15 ton martwych ryb. Mieszkańcy otrzymali alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Zjawisko masowego śnięcia zaobserwowano na początku tygodnia. Doszło do niego w związku ze spuszczeniem wody ze zbiornika Pilchowice, które zakończono z końcem czerwca. Podczas prac mogło dojść do wzruszenia osadów dennych, zwiększenia ilości zawiesiny w wodzie, pogorszenia warunków tlenowych oraz uwolnienia substancji zgromadzonych na dnie zbiornika.
Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie śnięcia kilkunastu ton ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Prowadzone jest w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z art. 182 KK. - Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, że może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody – powiedziała w sobotę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
#wiadomoscipolska #dolnoslaskie #wedkarstwo #ryby #katastrofaekologiczna #bobr