Poljot po moim Dziadku. Niewiele wart, ale po jego śmierci z sentymentu oddałem go do renowacji, co kosztowało mnie więcej niż jego cena ¯\_(ツ)_/¯ No ale ten jest jedyny, bo po Dziadku. Od renowacji, już zdążyłem go trochę styrać, bo jest dosyć delikatny. Na odwrocie grawer, 25 lecia pracy w Górnictwie.


#kontrolanadgarstkow #zegarki #nostalgia #poljot

a58ddbbd-2046-4d75-98c1-76619b6907c8

Komentarze (21)

Dla Ciebie wart. To najważniejsze. Ja mam stare Lanco bez paska po moim dziadku z lat 60-tych ale nie wiem co z nim zrobić. Zna ktoś dobrego zegarmistrza we Wro lub okolicy? Będę wdzięczny za info

@Parigot Jeśli jest sprawny i wymaga tylko odświeżenia, to warto. Najdroższa jest polerka/wymiana szkła i ewentualne niklowanie lub chromowanie.

@Klamra fajny, pasior tez ciekawy. Moja droga z zegarkami zaczęła się właśnie od radzieckich, miałem kilka Poljotow, Łuczy i Rakiet

@Klamra jak znajdziesz pasującą to spoko, ale mi by bardziej leżał na jakimś nietypowym pasku, na przykład zielonym

@zamak Na pasku? Hmmm... w sumie nie pomyślałem o tym. Oryginalnie był na bransolecie, takiej drobnej. Ale była nie do uratowania. Kupiłem ten szeroki pasek, żeby wyglądał trochę w amerykańskim stylu lat 70tych. Choć chyba lepiej by się prezentował na brązowej skórze.

@Klamra też mam podobną pamiątkę po moim ojcu. Zegarek dostał od zakładowej Solidarności kiedy po 40 latach pracy przechodził na emeryturę. Najlepsze jest to, że był zatwardziałym członkiem PZPR i nie lubił (delikatnie mówiąc) solidaruchów jak ich nazywał

Zegarek działa do dziś.

733db1ef-f1b7-4fb7-ac31-ae2668cef034
bd92a3bd-fd1f-4d16-8906-3e188b18f48b

@Armo11 Wygląda na to, że obojętne czy komuchy czy solidarnościowe dziady, wszyscy dawali w podzięce, radzieckie zegarki ¯_(ツ)_/¯

@Klamra przynajmniej dawali coś jakby nie było praktycznego i spersonalizowane choć troszkę - który pracodawca teraz daje cos podobnego szeregowym pracownikom za np. 5 lat pracy? Koszt mały, a jednak miły gest - dobry PR, a jak z logiem swoim gdzieś jeszcze dodanym to i reklama. Wiem, że 5 lat to tak jakby mało, ale w dzisiejszych czasach mało kto w jednej firmie chyba tyle siedzi.

@Dzwiedz Ale oczywiście, że to zawsze miły gest. Tylko dzisiaj, ludzie wolą premię/kasę zamiast takich przedmiotów. Bo są bardziej wybredni. A to mu się nie spodoba, nie w jego stylu itd. Taki zegarek mogą sobie kupić od ręki, a wybór jest milion razy większy niż był wtedy. Chyba z tego to wynika.

Przypomniałeś mi poljota jakiego kochałem miłością wielką nawet jak musiałem go regulować raz na 2 doby (o co chodzi z tymi zegarkami mechanicznymi wtf?) to i tak do ery elektroników dawał radę....właśnie jest taki na alledrogo i biję się z myślami czy jednak nie kupić #stareruskiesentymentalnegowno

O @Klamra kurde, mam ten sam model po pradziadku, tylko w złotej kopercie i takiej brązowej tarczy. I co ciekawe też dostał go od wujka ze Śląska. Też myślałem czy nie zrobić mu renowacji, ale tak jak pisałeś, ,,nowy" w lepszym stanie kosztuje więcej niż odnowa.

Zaloguj się aby komentować