Komentarze (3)

Tak naprawdę Morawiecki jest agentem demaskującym tych chińskich i rosyjskich. Kiedy potrzeba ostatecznego dowodu, wysyłają Mateusza, żeby go zdobył. Jest jak Konrad Wallenrod (chyba, bo nie czytałem). Albo jak ten od eliksirów

Zaloguj się aby komentować