
Historia najpopularniejszego obecnie litewskiego nadbałtyckiego kurortu wiele mówi o wspólnych zagmatwanych dziejach Polski i Litwy. Wzniesiony przez spolonizowaną litewską rodzinę Tyszkiewiczów polski ośrodek kultury w Połądze powstał w miejscu związanym z przedchrześcijańskimi dziejami Litwy. W "nadbałtyckim Zakopanem" odradzała się także litewska kultura narodowa.
W 1824 Połągę nabył hrabia Michał Tyszkiewicz, przedstawiciel starego litewskiego rodu arystokratycznego, który, podobnie jak cała elita Wielkiego Księcia Litewskiego, uległ na przestrzeni wieków polonizacji. Już wówczas Połągę odwiedzali kuracjusze, korzystający ze zdrowotnych kąpieli morskich (według pewnych przekazów jedną z takich osób był Adam Mickiewicz), ale przez kilkadziesiąt lat nie istniała tu zorganizowana turystyka uzdrowiskowa.
Sytuacja zaczęła się zmieniać za czasów Józefa Tyszkiewicza (wnuka Michała), który w 1875 przeniósł swoją siedzibę rodową spod Wilna do oddalonej o ok. 10 km od Połągi Kretyngi. W samej Połądze postawił dwór, do którego przeprowadzał się latem z żoną i ósemką dzieci. Wybudował też pierwsze molo, które służyło jako przystań dla statków oraz gimnazjum, do którego chętnie uczęszczali także Litwini.
Po śmierci Józefa w 1891 coraz atrakcyjniejsza i coraz liczniej odwiedzana Połąga przypadła w spadku najmłodszemu z Tyszkiewiczów - Feliksowi, który wraz z małżonką Antoniną postanowił rozwinąć dawną osadę rybacką.
Feliks Tyszkiewicz doszedł do wniosku, że latem będzie miał w Połądze wielu gości, a nie podołałby ani finansowo, ani organizacyjnie, żeby przyjmować u siebie wszystkich naraz. Tyszkiewicz wpadł więc na pomysł, żeby stworzyć tu uzdrowisko.
Wydzielił ze swojego majątku ogromny teren i podzielił go na parcele. Część willi wybudował sam, część jego bracia, pozostałe działki wydzierżawił inwestorom, którzy postawili swoje pensjonaty.
Źle skomunikowana, oddalona od centrów przemysłowych, otoczona pradawnymi sosnowymi lasami Połąga w założeniu Tyszkiewiczów miała być sielskim, cichym uzdrowiskiem. Nie powstał tu hotel, nie było kasyna, nie brukowano ulic.
Domy stały na dużych działkach, w związku z tym otoczone były wielkimi ogrodami. Nie zacieśniano zabudowy, nie stworzono bulwaru obstawionego budynkami. Uzdrowisko miało półwiejski charakter i myślę, że to było celowe nawiązanie do szlacheckiej sielskości.
Kres wyjątkowemu projektowi Tyszkiewiczów przyniosła I wojna światowa i nowy porządek, który nastąpił tuż po niej. Połąga znalazła się w państwie litewskim, które pozostawało przez cały okres międzywojenny w jak najgorszych stosunkach z Polską. Poza Tyszkiewiczami (którzy mieszkali w pałacu do II wojny światowej) polscy właściciele pensjonatów opuścili kurort, który szybko stał się ważnym ośrodkiem dla Litwinów, a pamięć o polskich początkach kąpieliska zaczęła się zacierać.
#historia #litwa #turystyka #podroze #morzebaltyckie