pół piwnicy kartonami zajebane
z kupionych rzeczy co się kiedyś mają przydać
część wyróżnia się jakością i wielkością, a druga na wypadek gdyby trzeba było odesłać na gwarancję
i na tę jedną łajzę która akurat raczyła się zjebać kartonu chłop zostawić nie pomyślał
a że to bydle ma jeszcze stację dokującą typu "o mój boże jaki duży" to nie taka prosta sprawa go spakować
na szczęście kilka lat temu stwierdziłem że karton po przyczepce rowerowej to jest coś co akurat potrzebuję zostawić
idę rzeźbić z tego kartonu, który jako jedyny to pomieści, nawet do śmietnika zaglądałem i nic dużego nie było XD
#zalesie i kazali nagrać filmik żeby pokazać jak nie działa to i tutaj dorzucam zdjęcie i swój żal przy okazji
echh chłopu się zachciało do klasy średniej i tylko sobie roboty dodatkowej narobił



