@vredo W tym wypadku jak kot z psem. Lubią się bardzo. Bardziej pies kota. Pies jakby starszym większym bratem był. Ogólnie spoko. Potrafią z jednej michy jeść i się przy tym nie kłócić.
@Wojtas78 Ciekawe to jest, mój Pimpek obcego kota pogoni ale swojego, no właśnie swojego, to i za ogon da się małemu tygłysowi potargać. A ten specjalnie go zaczepia.