Pojeżdżone, skromne 65km na kawę w Sopocie.
ZImno i nie chciało się na siłę rzeźbić do stówki.
Rzadko jeżdżę w grupie, ale czasem się skuszę.


Pojeżdżone, skromne 65km na kawę w Sopocie.
ZImno i nie chciało się na siłę rzeźbić do stówki.
Rzadko jeżdżę w grupie, ale czasem się skuszę.


Zaloguj się aby komentować