Pogotowane na dzień dzisiejszy i jutrzejszy i tu ten. Garnek dla opa na weekend kołchoźniczy z ryżem, ostry, wersja lux bo z minsym - kurczaczek (a to rzadkość dla jego). #jedzenie #przegryw #gotujzprzegrywem

78b3245a-9244-4e2a-8231-6feb9cda3e8c

Komentarze (13)

Wersja pikantna czy light? Fajnie jak by huop opisał bardziej co tam dodał. Zaciekawiło mnie, może na tygodniu bym coś podobnego zrobił. Fasola z puszki? Ja taką daję do sałatki z ananasem i wędliną, ale robię tylko na święta.

@marcin-adamczyk na ostro! logiń musi być bo mroźno jest… właśnie mam wieczorne spożycie,

to nic wybitnego, takie na patencie… kurczak zamarynowany wcześniej w sosie sojowym, czosnek, chilli, sól z pieprzu xd curry, sos tabasco, miód, maggi, podsmażone na oliwie scybulko i czosnkiem drobno posiekanym, potem poduszone z warzywami (mrożona włoszczyzna w słupkach - tańsza niż świeża i nie trzeba ogarniać 3,48 zł / 450g w #biedronka), fajnie bo puściła wodę to nie trzeba dolewać, później pomidory z puszki, pogotowane… jeszcze trochę przyprawić do smaczku, chilli suszone (starte z ziarenkami ze środka), później z puszki fasola czerwona (z wodo - fajna gęsta zalewa fasoli dobrze zagęszcza sosiwo) i kukurydz, trochę pogotować aż zgęstnieje… i już do tego se ryżu ugotował i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°) #takbylo

ooo właśnie… ananas też by do tego pasował!

663e1702-536f-44af-a90a-8aad92e64b63

@bartlomiej_rakowski Aż poczułem ten smak, mi się podoba, będę musiał jednak improwizować ;/ Ja gotuję, lub mama wspólnie. Ona pikantnego nie zje, to co ostre to już w talerz swój będę mógł dodawać. Zapisałem Twój wpis, w moim notatniku na pulpicie, i coś będę się bawił na tygodniu.

@marcin-adamczyk ja np. lubię gotować i improwizować w kuchni, coś robić z jedzeniem, ale nie mam za bardzo warunków i robię to bardzo rzadko (będąc w gościnie i mając normalną kuchnie i sprzęty) no i dla jednej osoby - siebie też mi się za bardzo nie chce robić… no na starość jak z dziećmi xD oddzielna "jałowa" porcja bo przyprawy bo nie lubi tego, itp. itd. przypraw jak Ci leżą smaki i co masz, ja celowałem w takie meksykańskie.

Fajnie, że będziesz coś robił, cieszę się, że mogłem zainspirować opa w jakiś sposób i niech sobie pichci coś i psznie spożyje. A jaka potem radość, że ktoś zjadł Twoje wypociny, nie otruł się i jeszcze mu smakowało xD Mam nadzieję na relację. Powodzonka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować