Podrozniczo-kulinarne Henki (nadal niewiem jak my sie tutaj oficjalnie nazywamy )

Za jakis czas bede w Bratyslawie, Wiedniu, i Budapeszczie. A ze zwiedzanie to dla mnie 10% historia, 20% ludzie, i 70% to jedzenie. Poleci mi ktos moze co tam moge fajnego zjesc. Chodzi mi o kompletnie lokalne przysmaki o ktorych normalny turysta to nawet nie slyszal.

Cos typu tych ze zdjec ktore sam Nalazlem. Czym bardziej niszowe tym lepiej.

#jedzenie #podroze i tag #gotujzhejto bo moze warto tez cos kupic, jakies fajne skladniki, czy cos

c76ce647-8a7d-49fa-afbf-f2b1dea01ddc
0bbacdb4-ed9f-413a-855f-c8cdc848f2eb

Komentarze (7)

@GordonLameman A to ciekawa opinia. Bo z tego co czytam to sa bardzo podobne do polskiej kuchnii. No chyba ze nie smakuja ci, kiszonki, kielbasy, pierogi, placki.

Tak sobie sprawdzam to mysle ze jest w czym wybierac.

@Mielonkazdzika

no weź.


Wegrzy to tylko papryka. I znaleźć dobra knajpę to też cud.


Slowacy mają menu tak ubogie, że najlepsze w nim jest piwo.


z kolei Austriacy - poza sznyclem wiedeńskim i słodkimi deserami to można niby spróbować szpecli, frittatensuppe (jeśli lubisz rosoły) czy kaiserschwarmm. To ostatnie jest faktycznie super.

@Mielonkazdzika Obcykany w kuchni jesteś, więc pewnie nie błysnę. W Buda spróbuj kiszonek. Papryka kiszona faszerowana i ogórki kiszone faszerowane kapustą kiszoną i ogólnie kiszonki. Fajne i całkiem inne w smaku robią.


Pewnie Central Market Hall zaliczysz — to zejdź na pomijany przez turystów poziom -1.

Zaloguj się aby komentować