Podobno w piątki miał być dzień kota zgodnie z rozporządzeniem @dywagacja więc zgodnie z obietnicą dziś przedstawię wam kolejną część mojej niemałej gromadki. W pewnym momencie naszego życia pojawiły się w naszym domu dwie wyrzucone w pudełku koteczki - Zuzanka i Marianka. Post będzie trochę smutny bo Marianki już z nami nie ma. Koteczki miały być u nas tylko na tymczasie i szukaliśmy i stowarzyszenie prozwierzęce z naszego miasta domu dla nich ale w międzyczasie okazało się, że Marianka jest dosyć poważnie chora a ludzie chętni je zaadoptować są totalnie od czapy (na przykład tydzień po sylwestrze telefon - pani mówi że miała dwie kotki ale jedna się wystraszyła petard i uciekła i ona chce drugą dobrać). W związku z chorobą Marianki postanowiliśmy zostawić obie panny. Udało nam się ustabilizować stan Marianki musiała tylko brać sterydy i żyłaby sobie z nami do dziś gdyby nie zmiotła jej panleukopenia około roku później. Strasznie mi jej brakuje
W każdym razie wrzucam zdjęcia obu panien jak były małe i Zuzanki teraz. Zuza to rozrabiaka i uwielbia aportować (nawet teraz stoi nade mną z zabaką, żeby jej rzucać) i uwielbia lizać ludzi po twarzy.
#pokazkota #koty #zwierzaczki



