To akurat świetna wiadomość. Możliwość punktowego porażenia celów w głębi Rosji powinna w pewnym stopniu studzić ich agresywność. Szkoda tylko, ze program Orka leży, bo tutaj przydałyby się 3 okręty podwodne uzbrojone w pociski samosterujące czyhające na swoją okazję w Zatoce Fińskiej