Pochylmy czoła przed cichymi bohaterami tej wojny - ludźmi którzy przez ostatnie 30 lat wykupywali szpej wykradziony z ruskich magazynów, żeby dzisiaj mobik nie miał co na siebie włożyć, ani czym wykopać sobie schronienia.
Przyznam się bez bicia że sam swego czasu trochę tego nakupiłem. I nie wszystko to były starocie pamiętające CCCP.
Strach pomyśleć co kupowali ludzie dysponujący większymi budżetami i lepszymi kontaktami.

