Pobudka 6.

8:00 klade sie do rezonansu

8:15 jest po wszystkim. Procz tego ze stopery wypadły mi z uszu jak tylko sie polozylem.

11:00 serniczek malinowy + drip z etiopskiej arabiki.


Mamy 12, ja mam juz ugotowany gulash z karkowki. Chyba se poskladam klocki.


#cybulionjestinny

Cybulion userbar

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować