po wczorajszym wyczerpaniu układu nerwowego, dzisiejszy #spierdotrip to jak miód na serce
jak to jest, że człowiek wchodzi do lasu a cały nagromadzony syf spływa po nim jak woda po kaczce?
w lesie zaobserwowano/uslyszano:
dzięcioł duży
myszołów
kruk
grzywacz
raniuszek
żurawie(duża ilość)
łabędzie
ptaszki już śpiewają na wiosnę
na fotce pozostałości po czlowieku korporacyjnym
#raportzlasu #gownowpis
