Po miesiącach oczekiwań rząd przyspiesza prace nad liberalizacją ustawy wiatrakowej. Pojawił się wreszcie nowy projekt nowelizacji, który będzie przedmiotem obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów 27 lutego. Po pozytywnym rozpatrzeniu projektu trafi następnie na Radę Ministrów.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) uzupełniło projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych m.in. o kwestie dotyczące modernizacji elektrowni wiatrowych (tzw. repowering), a także wprowadzenie wymogu odległości elektrowni wiatrowych od dróg krajowych (sięgający jednej wysokości wiatraka) oraz zakazu lokalizacji elektrowni wiatrowych w przestrzeniach powietrznych (na stałych trasach lotnictwa wojskowego i w strefach kontrolowanej lotniska wojskowego). Resort szacuje, że w latach 2025-2028 modernizacji mogą zostać poddane turbiny wiatrowe o łącznej mocy zainstalowanej 1,1 GW. Obecnie moc wiatraków na lądzie wynosiła na początku 2025 r. ponad 10,8 GW.
Mniejsza odległość tylko z planem zagospodarowania przestrzennego
Poprawki do projektu ustawy odblokowują kilkumiesięczny impas, jaki trwał między ministerstwem klimatu, a innymi resortami, które miały wiele uwag do zapisów projektu. Liberalizacja ustawy wiatrakowej ma pozwolić przede wszystkim na zmniejszenie minimalnej odległości lokowania farm wiatrowych na lądzie od najbliższych zabudowań obecnych 700 m. do 500 m. Nie będzie to jednak zasada z automatu i będzie obradowana wyjątkami. - Ustawowa odległość minimalna turbiny wiatrowej od budynków mieszkalnych jest wartością generalną. Zawsze w konkretnych przypadkach o odległości decyduje organ sporządzający Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, po zapoznaniu się ze strategiczną oceną oddziaływania na środowisko oraz postulatami społeczności lokalnych, które będą mieszkać w pobliżu planowanej elektrowni wiatrowej.
W latach 2005-2008 w Polsce powstały lądowe elektrownie wiatrowe (LEW) o łącznej mocy zainstalowanej bliskiej 1 GW. Pierwsze z nich kończą 20 lat i mogą zostać zastąpione nowymi mocami.
-Przyjmując 20-letni cykl życia farm wiatrowych w latach 2025-2028 modernizacji mogą zostać poddane turbiny wiatrowe o łącznej mocy zainstalowanej 1,1 GW. Taka modernizacja oznaczać będzie często nawet dwukrotny wzrost mocy zainstalowanej przy dwukrotnym zmniejszeniu liczby turbin wiatrowych – argumentuje resort. Jednocześnie ma zwiększyć się produktywność tych urządzeń.- Współczynnik wykorzystania mocy pierwszych turbin wiatrowych budowanych w Polsce określa się na ok. 20-26 proc., gdzie dla obecnych turbin wiatrowych wynosi on ok. 35 proc. (a nawet 40 proc.), co stanowi wzrost o ponad 15 pkt proc.- czytamy dalej.
#wiadomoscipolska #energetyka #wiatraki
