
Zarząd Zieleni Miejskiej szuka firmy, która oczyści Zalew Nowohucki z tego, co znajduje się na jego dnie, czyli z nagromadzonych namułów oraz materii organicznej. Wykonawca będzie miał również za zadanie zadbać o brzegi wyspy tak, aby ochronić ją przed zanikaniem. Naukowcy podkreślają jednak, że w pierwszej kolejności powinno się uporać się z zanieczyszczonymi wodami rzeki Dłubni.
Dziennikarze Przemysław Błaszczyk z RMF MAXX oraz Dawid Serafin z Interii (wcześniej Onet) w 2019 roku naświetlili problem zanieczyszczonego Zalewu Nowohuckiego.
Okazuje się, że cztery lata wcześniej, bo w 2015 roku, wykrywane były w nim jeszcze większe przekroczenia norm dla kąpielisk i miejsc do kąpieli. Prof. dr hab. inż. Katarzyna Wolny-Koładka z Katedry Mikrobiologii i Biomonitoringu Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie prowadzi badania Zalewu Nowohuckiego od ponad 10 lat.
Moje badania jasno pokazują, że woda, która wpływała do zalewu, zawierała bakterie Escherichia coli na poziomie 10 000 jednostek tworzących kolonie. A to jest dziesięciokrotnie więcej niż to, co może znajdować się w wodzie przewidzianej do kąpieli - potwierdza naukowczyni. To właśnie dlatego od lat stoją znaki zakazujące kąpieli. [...]
#wiadomoscipolska #krakow #nowahuta #zalew #sprzatanie #rmf24