Dyskusja użytkownika maximilianan
Pisowska logika działa mniej więcej tak:
Wyobraźmy sobie sytuację, że policja zatrzymuje nas za przekroczenie prędkości. My na to mówimy "no ale teraz nie przekraczam, o co pani chodzi, wszystko git".
Albo przychodzi do nas listem mandat i zdjęcie z radaru, a my rzucamy "ale ja już nie jeżdżę tym autem, o co wam chodzi".
Ewentualnie ukradniemy 100 000 zł, ale damy 10 zł na tacę i będziemy mówić "jaka kradzież, ja tak bardzo pomagam potrzebującym".
No i evergreen pisowskiego spinu: "za Tuska było gorzej!" Bez żadnych przykładów, oraz "Tusk będzie gorszy!" Też bez argumentowania.
Edit: oczywiście też trzeba zauważać drzazgę w cudzym oku, a ignorować belkę w swoim.
Obrzydliwi są to ludzie, ale już niedługo.
#polityka #sejmowyspam