Pigwa niedługo będzie do zbioru, już mi szepcze że chce się wykąpać w alkoholu by zrobić pyszną nalewkę.

Samo drzewko jakoś 4-5 lat temu kupiłem za 20zl a w zeszłym roku tak obrodziła że sprzedałem nadmiar owoców sąsiadom za jakieś 160 zł


#zainteresowania #ogrod #chwalesie #ciekawostki #nalewki

a365df72-2294-4763-b0ee-2d032a2800d5

Komentarze (7)

@starebabyjebacpradem typ ma drzewo z piłeczkami tenisowymi i myśli że jest fajny.

Kurde, fajne to drzewo z piłeczkami tenisowymi.

@starebabyjebacpradem Pigwa i pigwowiec to nie to samo. Na nalewki i soki do herbaty nadaje się zdecydowanie lepiej pigwowiec (krzew, owoce małe) a na dżemy pigwa (drzewko, owoce duże gruszkowe lub nieco mniejsze, ale nadal większe niż na pigwowcu kształtu jabłek).

Nalewki i soki na pigwie są słodkie, miodowe. Te na pigwowcu mają wyraźną kwaśna, odświeżającą nutę i o wiele więcej aromatu. Dlatego dołożyłbym choć kilka owoców pigwowca do wyrobu

A jeszcze: z pestek pigwowca wychodzi obłędna nalewka o smaku migdałów. Produkt delux biorąc pod uwagę ile się trzeba narobić, żeby uzyskać 1l, ale warto. Z pigwy może już być ciężko bo pestki mają oślizgłą, pektynową (?) otoczkę.

Niemniej w sumie, parafrazując Bałtroczyka "wszystko jest pyszne"

Zaloguj się aby komentować