Parę razy w tym roku jechałem, parę razy kupowałem bilety dla kogoś i teraz nie wiem czy kolej przeżywa renesans czy wystawiają tak krótkie składy. Trzeba było kupować naprawdę z ładnym wyprzedzeniem.
Kolej straciła trochę na romantyzmie i tym stukocie kół, przedziałach z zasłonką, czy pierdolnięciem drzwiami. Za to teraz jeździ się szybciej, komfortowo i punktualniej niż kiedyś. Jeżdżę kilka/kilkanaście razy w roku, zarówno IC, jak i regionalnymi i jest to mega wygodne.