Dyskusja użytkownika Felonious_Gru
Pewien znany naukowiec otrzymał tajemniczy list z Japonii, którego nie mógł odczytać. Pokazał go więc żonie. Po przeczytaniu listu żona dała mu w gębę, przestała się odzywać i bardzo szybko wniosła do sądu sprawę o rozwód. Na sprawie rozwodowej facet próbował się jakoś bronić, ale gdy pokazał w sądzie tajemniczy list, sędzia zawołał policjantów, którzy skuli go w kajdanki. Gdy facet po kilku latach wyszedł z więzienia, zapisał się na intensywny kurs języka japońskiego. Niestety, po jego ukończeniu, nadal nie mógł odczytać listu. Zapisał się więc na kurs trzyletni – znów bez skutku. Schował więc list do czerwonej szkatułki, zamknął ją na klucz i aby zgłębiać tajniki japońskiego wybrał się na rok do Japonii! Wrócił do Polski przekonany, iż zna wyśmienicie język japoński i bez trudu odczyta ów tajemniczy list. Otwiera więc szafę, w której znajduje się czerwona szkatułka, wyciąga kluczyk, otwiera szkatułkę, a tu listu nie ma, bo go myszy zjadły.
#heheszki #suchar
