#perfumy #sotd

Dzień dobry dzisiaj już środa czyli bliżej weekendu, w naszym cyklu #conaklaciewariacie u mnie laduje Nishane Unutamam czyli świetny męski fougere z zwierzęcym twistem, ale zwierzaczek jest miły i czysty i kryje się przez cały czas trwania perfum,wbrew niektórym opinia nie widzę nic trudnego w tym zapachu,bardzo dobre pachnidło. A co tam dzisiaj u was podsmierduje? Miłego dnia koledzy i koleżanki.

aba65f0d-ac08-417b-8bdb-01df2d0a443e

Komentarze (46)

@Cris80 dzisiaj Frédéric Malle Promise - pierwszy global. Bałem się słodkiej babcinej róży a to się okazał fajny drzewny przyprawowiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@epsilon_eridani Ja tam lubię BDJ, choć dla mnie jest troszkę za gładki dlatego podbijam go odrobina oudu i fajnie wtedy wybrzmiewa, choć są takie dni że samego go zarzucę.

@Cris80 Wyżej był jeden różany hicior od Malle, u mnie drugi: Portrait of a Lady. Pięknie umila mi pochmurny widok z okna w biurze, a reszta towarzystwa nie ma wyboru, też im musi umilać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Cris80 Taif al Emarat UAE Oud - otwarcie do łatwych nie należy, bo otrzymujemy łajnem w twarz, ale jest tam też jakaś bardzo przyjemna słodkawa nuta, której nie jestem w stanie zidentyfikować, a która zdecydowanie uprzyjemnia odbiór. Szybko pojawiają się kwiaty z których wybija się róża ciepła, lekko słodka z dodatkiem przypraw, a co więcej po około 15-30 minutach pojawia się akord świeżo uprasowanej białej koszuli. Ciekawa ewolucja zapachu swoją drogą - dostajesz krowim plackiem w twarz, a za chwilę ubierasz nowiuśką biała koszulę xD

Po godzinie zapach staje się cięższy i otulający - spowija go subtelny akord dymu, a róża rozgrzewa do czerwoności - podobna jest do tej z Portrait of a Lady od Frederic Malle, ale nie jest tak pudrowa, przez co jest lżejsza. Róży tej towarzyszy owocowy oud.

Możecie wierzyć lub nie, ale zapach zgarnia komplementy, że to piękny kwiatowy zapach.

Wierzę większość tzw "śmierdzieli" które mam zebrało jakas opinie jeśli nie komplement to zaciekawienie co to za nietypowy zapach, natomiast jeszcze nie zdarzyło mi się żeby ktoś powiedział że wali łajnem etc. To co czujemy po aplikacji albo szybko mija lub się wygładza i zaczyna koegzystować z innymi nutami, a z odległości zapach jest zupełnie inaczej postrzegany.

@Cris80 zgadzam się w 100%. Sam nawet testuję zapachy też poprzez psik w powietrze, a nie tylko na skórze / na sobie. W UAE Oud przez pierwsze 30 minut tak na prawdę tyle się dzieje, tyle akordów można wyczuć, że całość przygasza nieprzyjemności, ale wszystko nadal ze sobą współgra. Już jakiś czas temu z @Qtafonix doszliśmy do porozumienia, że Taif al Emarat robi jedne z najlepszych technicznie zapachów, a UAE Oud to kolejny który to tylko potwierdza.

@Grzesinek pierwsza godzina była genialna, ale przyznam, że teraz mój entuzjazm spadł, sęk w tym, że charakter POAL mi się przejadł i choć tu jest wzbogacony owocowym oudem i piżmem kojarzącym się z czystością, to nie do końca pomaga, brakuje mu tej unikalności z pierwszej godziny.

@Grzesinek tu bardziej już gdzieś to czułem i to z naszego rynku a dodam, że swojego czasu POAL to był mój ulubiony różany zapach, ale jak wspomniałem już mi się po prostu znudził.

@Grzesinek oud sq to tylko daje na przedramię,po kilku testach wydaję się lepszy,plus, że travelki dają małe chmurki to możesz dać minimalną ilość, używałem już kilkanaście razy i małe co z butli ubyło. Jamaican to chyba najlepsze co kiedykolwiek wydał do tych 30$/ml.

@Mywave Jak dla mnie to te małe samplery mają wystarczający psik. Nie wyobrazam sobie globala z butli z np 5 psikow tego EO2 Tibet.

@Cris80 Testuję Tibetan Encens Dixit & Zak. Wczorajszy Ensar Tibet wysoko postawił poprzeczkę oczekiwan jak powinno pachnieć w Tybecie ale ten Dixit póki co radzi sobie wyjątkowo dobrze. Moc razenia jest mniejsza niz Ensar bo jest w extrakcie ale to nic złego bo wczoraj miałem komplementy typu "byłeś na ognisku?" Dymilo się ze mnie cały dzień.

Otwarcie jodlowo-zielone szybko przechodzi do przyprawowego wytrawnego. Czuć wyraźnie goździk wytrawny ale inne przyprawy korzenne trzymają go w ryzach. Zaczyna też powoli kopcic kadzidło. Zobaczymy ile to potrwa i jak to się skończy.

@Cris80 Mancera Sicily, testy nadgrstkowe wychodziły średnio bo owoce trwały krótko, a później to już głównie dość męczące wydanie wanilii (i dość kobiece) ale jeśli już mam odlewkę, to głupio nie zrobić żadnego globala. Po kilku minutach w sumie czuję coś w stylu herbaty jaśminowej mimo że nie powinienem - póki co jest nieźle

U mnie dzisiaj test Zary Sunrise On The Red Sand Dunes. Nie wiem skąd hype na ten zapach, bo nic to specjalnego nawet w tej cenie. Głównie tu czuje drażniący imbir, taki zapach zimowej herbatki z cytryną i imbirem.

@wujekbilly i zdecydowanie fajniejszy od podstawowej wersji, w której dla mnie ewidentnie czegoś brakuje, a w Heritage kwiaty z których wybija się róża uzupełniają tę lukę

Zaloguj się aby komentować