#perfumy #sotd #cotamnaklaciewariacie


Dzisiaj wjechał prawdziwie niszowy zapaszek, a mianowicie


Extra Virgo Animal Café,


to kompozycja, która jest moją kwintesencją aromatu świeżo zmielonych ziaren kawy. Na szczęście nie ma tutaj żadnej słodyczy. Zapach delikatnie przełamany jest cynamonem i akordem zwierzęcym. Przez niemal cały czas trwania wyraźnie wyczuwalny jest również oud o profilu owocowym.


Całość daje wrażenie delikatnie pikantnej i owocowej "mielonki" kawowej wypadającej właśnie z młynka do portafiltra. To przedsmak smakowitego espresso.


Animal Café to przepiękny, bardzo głęboki i esencjonalny zapach. Do tego jakość składników, oryginalność kompozycji i stylowy flakon (inkrustowany napis, włoski kryształ, korek z marmuru Carrara) nadają mu w pełni niszowy charakter. W dzisiejszych czasach rzadko już można trafić na takie perfumy.


Wszystkie poznane wcześniej zapachy "kawowe", jak Carthusia Terra Mia, Kerosene Follow, Kalotinis Coffee Addict lub Sebastiane Espresso Royale, to mogą jedynie czyścic korek Animal Café.


Miłego dzionka i smacznej kawusi !

e8311300-6f57-4cd2-9406-0d96069e678f

Komentarze (10)

@kris1111 Witam serdecznie, przed chwilą wygrzebałem sampelek Buveur De Vent od Liquides Imaginaires i wleciał global w ciemno. Zerknąłem na fragrantice i spodziewałem się więcej drzewnych nut, a w pierwszej fazie zdecydowanie dominuje skóra z domieszką labdanum. Może to katar płata figle, zobaczymy jak się rozwinie. Miłej soboty koledzy i koleżanki

Zaloguj się aby komentować