#perfumy
No dzień dobry. Wołam @Danielos007
Dzisiaj testuję dla Was Kaszebsczi Mech Bogdan Vetiver Wójcik.
Pierwsze wrażenie to trawa i chrzan. Taka prawdziwa trawa z nutą goryczy i ostrości dająca wrażenie chrzanu.
Ta średnio przyjemne otwarcie trwa jakieś pół godziny i po tym czasie robi się już bardzo ładnie. Wychodzi mech i nuty drzewne z cytrusami i tak to trwa. Nie umiem wyróżnić więcej składników bo ich nie czuć osobno. Ta baza mi się podoba, mimo retro charakteru pachnie nowocześnie, jest bardzo naturalnie i jakościowo. Zapach jest lekki, przestrzenny i ma w sobie elegancję.
Nic więcej nie czuję. Zapach ma dwie fazy. Stąd krótka recenzja.
W przeciwieństwie do Podhalańskiego Runa zebrał komplementy.
Projekcja średnia biurowa przez 2h. Potem jest bliskoskórnie przez kolejne 4-5h.
Moja ocena 7/10.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
PS. Gdyby ktoś chciał przetestować Mech i Runo to jeszcze na jednego globala każdego z zapachów starczy i mogę wysłać na mój koszt inpostem.
M.
