#perfumy
Czasami łapię dla Was okazje na notino. Odbieram i wysyłam żeby misiek sługocki nie kupił i nie rozlał za 3 x tyle sprzedając potem 1/5 flakonu w cenie zakupu całego frajerom z perfumowych. Czasami ktoś z Was, np. cheems wrzuci okazję ale po kliknięciu już jest po ptokach. Zastanawiam się czy lepsze jest to co ja robię wysyłając potem chętnemu albo podając numer zamówienia jeśli ktoś jest z Wrocławia czy wrzucanie info o okazji. Jeśli ktoś nie jest z dużego miasta to wiadomo, ale może jak ktoś ma możliwości tak jak ja to lepiej kliknąć z odbiorem osobistym i płatnością przy odbiorze i żeby nasza hejtowa społeczność skorzystała a nie miśki i jemu podobne świrowe piździelce. Z drugiej strony jak ktoś zdąży kliknąć po wrzuceniu okazji to ma od razu wysłane do siebie a gdy dla niego kupi ktos kto pierwszy to wyczaił to wydłuża to proces i powoduje ewentualny koszt wysyłki. Pozdrawiam
