#perfumy


Czasami łapię dla Was okazje na notino. Odbieram i wysyłam żeby misiek sługocki nie kupił i nie rozlał za 3 x tyle sprzedając potem 1/5 flakonu w cenie zakupu całego frajerom z perfumowych. Czasami ktoś z Was, np. cheems wrzuci okazję ale po kliknięciu już jest po ptokach. Zastanawiam się czy lepsze jest to co ja robię wysyłając potem chętnemu albo podając numer zamówienia jeśli ktoś jest z Wrocławia czy wrzucanie info o okazji. Jeśli ktoś nie jest z dużego miasta to wiadomo, ale może jak ktoś ma możliwości tak jak ja to lepiej kliknąć z odbiorem osobistym i płatnością przy odbiorze i żeby nasza hejtowa społeczność skorzystała a nie miśki i jemu podobne świrowe piździelce. Z drugiej strony jak ktoś zdąży kliknąć po wrzuceniu okazji to ma od razu wysłane do siebie a gdy dla niego kupi ktos kto pierwszy to wyczaił to wydłuża to proces i powoduje ewentualny koszt wysyłki. Pozdrawiam

Komentarze (8)

@prodigium A no właśnie też przy kawce dziś o tym myślałem i chyba mam rozwiązanie. Można klepnąć zamówienie na przelew tradycyjny, a jak znajdzie się chętny w ciągu 3 dni to poprosić o zmianę w zamówieniu na odbiór osobisty w salonie XYZ. Wtedy ktoś z tagu jedzie do XYZ i odbiera sobie opłacając na miejscu.

@prodigium Swoją drogą zastanawiałem się jak to jest, że skarbówka się do niego nie przypierdala, ale wygoglowalem i jednak ma działalność j⁎⁎⁎ny xd

@CheemsFBI Na każdym flakonie ma minimum kilkadziesiat zł zysku, a na wielu ma po paręset zł. Sprzedaje ich w cholere, tak z kilkadziesiąt miesięcznie

Lepiej klikajcie. Ostatnio kupiłem okazję na notino - kasę wzięli, zamówienie odwołali, na zwrot jeszcze czekam 🤷‍♂️

Zaloguj się aby komentować