
Chodzi ochronę unijnego rynku w tak drażliwych sektorach jak wołowina, drób i cukier. Jeśli nastąpi 5-procentowy wzrost importu tych produktów z krajów Mercosuru, lub taki sam będzie spadek cen na unijnym rynku, wtedy zaciągane będą hamulce bezpieczeństwa i Komisja Europejska będzie zobowiązana nałożyć cła ochronne.
Nie udało się natomiast przeforsować zasady wzajemności - chodzi o to, by produkcja żywności w krajach Mercorusu spełniała te same wyśrubowane wymogi, które obowiązują unijnych rolników na przykład jeśli chodzi o zakaz stosowania pestycydów czy antybiotyków.
#rolnictwo #uniaeuropejska #mercosur #wiadomosciswiat