
W trzy dni ratownicy stwierdzili 477 zgonów, karetki wyjeżdżały o połowę częściej niż zwykle, a SOR-y zostały sparaliżowane. Tak było w czerwcu, ale nadchodząca kolejna fala gorąca budzi nowe obawy, tym bardziej, że podobne zjawiska w Europie przyniosły dziesiątki tysięcy nadmiarowych zgonów.
Fala upałów, która uderzyła w Polskę na przełomie czerwca i lipca, odsłoniła skalę zagrożenia, z jaką kraj nie mierzył się nigdy wcześniej. Jak przekazał "Faktowi" resort zdrowia, w trzy najgorętsze dni, a więc od 28 do 30 czerwca, zespoły ratownictwa medycznego stwierdziły 477 zgonów, a liczba wyjazdów karetek wzrosła o blisko 48 proc. SOR‑y zostały wręcz zablokowane, karetki utknęły w kolejkach, a czas przekazania pacjentów wydłużył się do 14 minut.
Przed nami kolejna fala upałów, a prognozy mówią o temperaturach zbliżających się do 40 st. C. To nie jest już „gorące lato”, ale realne, systemowe zagrożenie zdrowotne. [...]
#wiadomoscipolska #zdrowie #ochronazdrowia #sor #upaly #portalsamorzadowy