Pany, a jak z tymi zapachami Louis Vuitton - warto się na nie szarpać?
Chodzi mi po głowie Obmre Nomade. Mieliście może styczność z tym ziomeczkiem? A może zupełnie inny smrodzik LV zapadł Wam w pamięci?
#perfumy

Pany, a jak z tymi zapachami Louis Vuitton - warto się na nie szarpać?
Chodzi mi po głowie Obmre Nomade. Mieliście może styczność z tym ziomeczkiem? A może zupełnie inny smrodzik LV zapadł Wam w pamięci?
#perfumy

@Vilified ja nie polecam Ombre Nomade i Noveau Monde - należą do grona zapachów, które obrzydziły mi oud, bo jest tam de facto "oud".
Za to bardzo przyjemne są L'Immensite i Imagination, ale czy warte tyle kasy? Warto też poznać Orage - drzewno-przyprawowy zapach z ziemisto-trawiastym akcentem w stylu Terre d'Hermes.
@Vilified a ja napiszę tak: oczywiście, że nie ma to naturalnego oudu i tak też pachnie, sztucznym oudem z różą, ale - zapach jest ładny, przyjemny, ma dobre parametry i jest męski o co dosyć trudno, w sensie mało znalazłem zapachów oud róża które chciałbym nosić a ombre nomade mi się dobrze nosi. Oczywiście jest tak 2 x za drogi za to czym jest. Teraz stawiasz sobie pytanie: czy ważniejsze jest czym pachniesz czy jak pachniesz albo na tym i na tym. Jeśli zależy Ci na naturalnych składnikach i topjakosci to nie to, ale jeśli chcesz pachnieć ładnie to imo to pachnie ładnie.
Zaloguj się aby komentować