Pan prezydent miał w tym czasie spotkanie z białoruską opozycją. Kiedy został poinformowany o tym, co dzieje się w pałacu, chciał natychmiast wyjechać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej - opowiada Grażyna Ignaczak-Bandych.


#polityka #bekazdudy #bekazpisu


XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Komentarze (15)

@fadeimageone Ciekawe jak się czuje Ciechanouska jako dysydentka i żona prawdziwego więźnia politycznego. na myśl że dudeł ją olał bo pojechał ratować przestępców.

Zaloguj się aby komentować