@ucho_igielne z tym rodzajem perfum, z tą złożonością i niezbyt pospolitym sznytem na obecne czasy, trzeba przystępować po kilka razy. Uważam, że ten kto doceni, będzie miał świetlną przyszłość w obliczu poznawania jeszcze to wyższej rangi aromatów, a reszta zwykłej i sztucznej niszy odejdzie w zapomnienie. Jeszcze z rok temu, to samo bym napisał, jak właśnie Ty, ale z perspektywy czasu, cieszę się, że obrałem tę drogę, a nie jak większość użytkowników grup fb, którzy piszą, że najlepsze weselniaki, to te spod szyldu Sospiro, czy innych szwedzkich jelonków, nie krytykuję, ale również nie afirmuje, dla mnie typowo proste, zbyt trywialne zapachy, ale takie teraz dostają aprobatę, więc bez względu, jak poszedł pierwszy test od Pana Dimy, zalecam jednak poznanie reszty smakołyków, a gwarantuję coś na pewno znajdziesz idealnego dla swojego nosa.