Pamiętam pewną sytuację z domu rodzinnego.
Wiosna i taka popołudniowa burza, u rodziców rzadko kiedy burza była w samym "sercu" miejscowości, raczej zawsze między grzmotem, a błyskawicą było sporo przerwy.
Na palcach 1 ręki policzę momenty gdy był błysk i grzmot za chwilę lub jednocześnie
Ale
Ta jedna sytuacja utkwiła mi w pamięci.
Rodzice zawsze odpinali kable z prądu np od tv i różnych sprzętów.
Wtedy zawsze słuchaliśmy radia, pamiętam ten vibe starych piosenek, te przerywnikilatoa z radiem lub te wiadomości mówione przez spikerów, za oknem sino wiatr i burza rozkręcała się, prąd też raz był raz wyłączali w elektrowni.
Siedziałem naprzeciw telewizora kineskopowego, tata odłączył go z prądu, leciała jakaś piosenka z dawnych lat i nagle nastąpił rozbłysk - kineskop zaświecił się na biało i przez ok 1 sek trwała na nim jakaś animacja taka czarno biała jakby urywek jakiegoś programu po czym tv zgasł zostawiając na środku białą kropkę.
Ojciec tylko machnął ręką i wyjął gazetę by szukać jakiegoś sklepu rtv po nowy tv xD
Prawdopodobnie piorun uderzył w antenę i przez przewód antenowy doszło do zwarcia i spalenia tv
#hejto #gownowpis