pamiętam jak byłem jeszcze dzieckiem i chodziłem gdzieś tak do podstawówki to wtedy byłem strasznie chudy i niski. Porównując z resztą klasy byłem chyba jednym z najniższych osób. Matka wtedy wpadała w panikę że jestem niski ciągle jeździliśmy po jakichś doktorach i brałem nawet jakieś rzeczy na to żeby być wyższy już nie pamiętam co to było. Wtedy kompletnie nie rozumiałem o co jej chodzi skąd ta panika i jeżdżenie po doktorach. No teraz jak już dorosłem to zdałem sobie sprawę dlaczego tak matka panikowała... przynajmniej starała mi się pomóc za młodu no ale nic to nie dało. Matka już ponad 20 lat temu wiedziała że niski wzrost = przegryw