#oze #prawo #energetyka panie, panowie, świat się kończy

(...) Autorzy poprawki proponują, żeby „siłą wyższą” były nie tylko klęski żywiołowe, wojny, ataki terrorystyczne czy zakłócenia  dostaw, ale także  „przewlekłość postępowań administracyjnych, w tym opóźnienia w wydawaniu decyzji, pozwoleń i opinii przez organy administracji publicznej”. W praktyce chodzi o pozwolenia budowlane i środowiskowe.

W ten sposób chyba po raz pierwszy w historii polskiej legislacji padła propozycja uznania biurokracji – największej bolączki inwestorów – za „siłę wyższą”, taką samą jak powódź albo trzęsienie ziemi.


https://wysokienapiecie.pl/117357-w-ustawie-sieciowej-potrzebny-jest-kompromis-grozba-weta-jest-realna/

Komentarze (4)

@PlatynowyBazant tu chodzi o fakt uznania całej biurokracji. pewnie to wygładzą, ale sam fakt, że na poważnie się za to wzięli, no mówi o zmieniających się zasadach gry

Zaloguj się aby komentować