Ostatnio mam tak, że szczerzę nienawidzę Polski. Nienawidzę tego kraju. Tutaj nic nie działa - na wypadek wojny jesteśmy zdani na siebie i swój portfel tudzież zasoby, które mamy. W pracy, każdy jest każdemu wilkiem - kultura związkowa nie istnieje przez co w każdym większym zakładzie produkcyjnym dochodzi do nadużyć prawa pracy. Zarząd Solarisa nie wpuszcza wybranej przez związek grupy negocjacyjnej. Teraz sytuacja na budowach podczas wichur (wypadek w Krakowie) pokazała, że dla firm deweloperskich najważniejszy jest zysk, a nie bezpieczeństwo pracownika. W porównaniu z kontrastem opowieści co się dzieje w innych krajach, to krew zalewa. Wkurza mnie podejście, że na każdą pracę znajdzie się wystarczająca ilość studentów (stażystów, praktykantów). Ten kraj nie działa, a ja coraz przychylniej patrzę na możliwość emigracji, tylko czy nie jest za późno?

mejwen

@tymszafa pozytywy również są. Media karmią społeczeństwo negatywnymi informacjami, bo na tym najlepiej zarabiają.

pescyn

@tymszafa wiele rzeczy działa mi na nerwy, ale nie umiem wrzucić wszystkiego do jednego wora i rzucić „nienawidzę Polski”, staram się idealistycznie nie wkurzać rzeczami na które nie mam wpływu, a tam gdzie mogę pozytywnie wpływać na innych ale wiem, ze nie działa to dobrze - przynajmniej mam jakiś punkt zaczepienia. Najbardziej wkurza mnie głupota i sztuczne podziały - ale to w rożnym stopniu jest wszędzie i chyba nie da uciec - No chyba żeby globalnie wyłączyć tv i internety, a zakopać celebrytów i przypomnieć takie byty jak autorytety. Wg. Socjologów przeciętny człowiek w mniejszy lub większy sposób oddziałuje na około 200-300 osób (bez internetu) - kolejny pusty slogan - bądź zmianą, której oczekujesz

tymszafa

@mejwen Gdzie są te pozytywy, bo o nich nie słyszałem/czytałem/widziałem.

pescyn

@tymszafa oprócz tony syfu o której każdy wie - tak na szybko:

 

zajebisty internet, elektroniczne płatności w zasadzie wszędzie, tanie ubezpieczenia, opieka zdrowotna w pakiecie, stosunkowo niskie podatki od nieruchomości/gruntów, stosunkowo duża*[to skomplikowane] swoboda w wyrażaniu opinii/poglądów, lokalizacja wolna od trzęsień ziemi/wulkanów/tsunami/cyklonów/tornad [anomalie pogodowe się nie liczą] o zróżnicowanej topografii, dobrej jakości żywność [wymaga trochę zachodu], od biedy jest bezpiecznie, ludzie w większości przyjaźni lub neutralnie nastwieni [bazuje na własnych doświadczeniach], komunikacja zbiorowa całkiem całkiem i pewnie coś by się tam jeszcze znalazło

tymszafa

@pescyn No w sumie racja.

pescyn

@tymszafa zapomniałem o książkach - pięknie książki wydajemy, lepsze jakościowo widziałem jak na razie tylko w Czechach, angielskie i h'amerykańskie o ile nie są szyte i w twardej oprawie [czyli pułap cenowy 25$ w górę] rozpadają się od samego patrzenia i śmierdzą

Smacznyy

@tymszafa Ale nie zapominaj, że Polski przez 123 lata nie było na mapie, bo były rozbiory później dwie wojny św i 40 lat komunizmu - byliśmy drenowani przez skurwiałą Rosje, po szwabach przynajmniej mamy bloki, bo niemiec co jak co ale dobrze budował, wiec sie nie dziw, że mamy taka pojebaną mentalność @pimenista @gimnazjumqqq @miqood

Miqood

@tymszafa Ehhh, kocham Polskę jako kraj, wiele pięknych miejsc, kulturę, tradycję ale dzisiejszy świat i rząd jest naprawdę do dupy...

tymszafa

Dalej aktualne, tylko bardziej.

tymszafa

W ogóle się nie zestarzało. Może tylko na plus, że zarząd Solarisa przegrał ze związkowcami i zgodził się na ich warunki.

Zaloguj się aby komentować