Komentarze (5)

@pokojowonastawionaowca jak u nas ostatnio baba przytargała "kawałek meteorytu", to się policja i saperzy zjechali bo się okazało, że to jakiś zapalnik z pocisku z wojny xD

@Kaligula_Minus o, też przyjemnie. Znajomy opowiadał, że zatrudnił Ukraińców do budowy pensjonatu gdzieś przy Krakowie.


Ukraińcy wykopali jakiś niewybuch i zaczęli się nim na wzajem straszyć, jakiś pocisk moździerzowy. Szefu ich zjebał, zamówił saperów, a to wiocha, więc przyjechali po dwóch godzinach. Wychodzi ten saper w kubraczki, patrzy na pocisk i na Ukraińców i tak złapał go w rękę i wrzucił na pakę samochodu xD


Okazało się potem, że to jakiś granat ćwiczebny, a ta ziemia to był jakiś poligon, i że tam pewnie jest tego sporo.

Zaloguj się aby komentować