Od jakiegoś czasu sranie to moja ulubiona czynność w ciągu dnia.


I specjalnie napisałam sranie bo do kulturalnej defekacji to w moim przypadku jeszcze daleko zwłaszcza odkąd mam problemy jelitowo macicowo c⁎⁎j wie jakie .


Współczuję wszystkim którzy cierpią na tą samą przypadłość i zazdroszczę wszystkim stomikom.


Jesu jaka to musi być ulga, nie trzeba używać chorego odbytu do stania tylko sru do worka i po sprawie.


Zróbcie mi stomię plz

Komentarze (3)

Robeson

Nie no, bez przesady. Stomia nie jest fajna. Chyba każdy lubi upuszczać balast :⁠-⁠)

Zaloguj się aby komentować