Oczopląsu można dostać!

Na tej fotce widać błąd paralaksy w moim ulubionym ostatio Rollei 35. Chodzi o to, że wizjer jest odrobinę przesunięty względem obiektywu, tak więc widoczny przez niego obraz jest różny od tego, który widzi obiektyw. Zazwyczaj nie ma to znaczenia, ale na prezentowanym zdjęciu wydawało mi się, że widoczny w kracie kwadrat idealnie nakłada się na wylot korytarza, przez co żółty krzak będzie pięknie obramowany. No cóż. Wyszło jak zwykle. Nauczka jest taka, żeby do takich kompozycji używać lustrzanki, bo tam widzimy dokładnie to, co będzie na zdjęciu - patrzymy przez obiektyw. No ale grę cieni udało mi się uchwycić. Rollei 35 + Kodak Vision 3 500T #fotografiaanalogowa #fotografia #tworczoscwlasna

3c171ec1-f57a-4381-ad06-45cf09189afd

Komentarze (10)

@skorpion @Half_NEET_Half_Amazing no tak. Chyba zbytnio pojechałem z tematem. Ale to dlatego, że ostatnio ktoś pytał pod którąś moją fotką właśnie o błąd paralaksy w tym aparacie, kiedy więc go dostrzegłem, to się podzieliłem 😀

@skorpion chodzi o to że patrząc jednym okiem widzisz inny obraz niż drugim.

Aparat OPa ma to samo, w wizjerze widać inny obraz niż w obiektywie który naświetla klisze/matrycę.

Zaloguj się aby komentować