Jak rozpoznać gówno prawdę
>Po przyjeździe miały być jednak zmuszane do pracy jako tzw. naganiacze – osoby nakłaniające klientów lokali do kupowania alkoholu i innych usług.
Czyli używały słów aby skłonić kogoś aby wszedł, kupił, w większości kłamały jakie ceny....
A kto egzekwował aby te fałszywe ceny były zapłacone przez turystę? Tureccy bramkarze , którzy wcześniej je przekonywali, że nie mają wyjścia i muszą pracować, takie mini gangi mini Turków.
Akcja wybielania się Turków, ze co złego to nie oni, to te wredne ruskie oszustki.
Polecam się przelecieć do Turcji samemu, prawda sama się wyprostuje.