Obejrzałem wreszcie Bohemian Rhapsody. Nigdy fanem Frediego nie byłem, nie moje klimaty, ale film jest naprawdę super zrealizowany. Już samo to, że aktorzy wyglądają naprawdę podobnie do rzeczywistych postaci jest w mojej ocenie dużym plusem. Aktor wcielający się w głównego bohatera zagrał perfekcyjnie! Malkontenci mogą się co najwyżej przyczepić do jego pochodzenia, w końcu Fredi nie był Arabem, tylko Persem/Hindusem[?]. Ale dla laika takiego jak ja nie robiło to specjalnej różnicy. Ogólnie, kawał dobrego kina. A jak ktoś lubi Queenów to jest to pozycja obowizkowa.
Komentarze (6)
Zaloguj się aby komentować
