Dyskusja użytkownika RogerThat
Obejrzałem wczoraj "Ptaki" Hitchcocka. Jakie to jest średnie xd Pierwsza godzina filmu to jakaś telenowela, gdzie główna bohaterka gada o pierdołach i przez łącznie dobre paręnaście minut widzimy ją w różnych środkach transportu, jedzie sobie przez wsie umajone, czilerka xd
Druga godzina filmu to już ataki ptaków, zmagania bohaterów, dramat ogólnie. Na końcu nic nie jest wyjaśniane, brak rozwiązania akcji, chyba że rozwiązaniem miała być ta ucieczka z domu po prostu.
No nie polecam.
#filmy