O rety o rety, pora #nasonety
Mili moi zrymowani mamy poniedziałek więc rozpoczynamy CXXX edycję naszej zabawy. Jako że @Kaligula_Minus mnie wyróżniła, zakasam rękawy i podniosę rękawice!
Generalnie to nie jestem super obeznana i tak od wczoraj myślałam co by tutaj wymyślić. I wpadło mi jedno hasło do głowy dzisiaj i niech będzie! Epikureizm! A żeby jeszcze bardziej tym wszystkim zamieszać tematy niektóre są totalnie nieadekwatne
Utwór na dziś:
O nietrwałej miłości rzeczy świata tego
I nie miłować ciężko, i miłować
Nędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzione
Myśli cukrują nazbyt rzeczy one,
Które i mienić, i muszą się psować.
Komu tak będzie dostatkiem smakować
Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone
Piękne oblicze, by tym nasycone
I mógł mieć serce, i trwóg się warować?
Miłość jest własny bieg bycia naszego,
Ale z żywiołów utworzone ciało
To chwaląc, co zna początku równego,
Zawodzi duszę, której wszystko mało,
Gdy Ciebie, wiecznej i prawej piękności
Samej nie widzi, celu swej miłości.
Tematy:
-
Ponieważ dwa razy czytając ten wiersz zamiast trwóg przeczytałam twaróg (i się nieco zdziwiłam) to niech i on będzie!
-
Jako że lato to żrą komary -niech i one mają parę wersów dla siebie
-
Gorąco jest, więc się przyda szklanka z wodą
-
O uczciwej przyjaźni
-
No nie wymyślę nic mądrego - dawać mi tu coś o epikureizmie
-
No i oczywiście freestyle;)
Niech ta edycja toczy się własnym życiem i wierzę że jakoś to wyjdzie
#nasonety #zafirewallem